Film ślubny Oli i Artura – ślub w Gostyniu i wesele w Villa Natura

Kamerzysta Gostyń

Są takie reakcje, których nie da się zaplanować ani powtórzyć. Kiedy Artur po raz pierwszy zobaczył Olę w sukni ślubnej, dosłownie eksplodował z radości. Krzyczał, śmiał się i z takim entuzjazmem potrząsał przygotowaną dla niej wiązanką, że przez chwilę można było się zastanawiać, czy bukiet przetrwa ten first look. 🙂

Wszystko działo się zupełnie spontanicznie. Patrząc na Artura, można było odnieść wrażenie, że właśnie zobaczył największy skarb i w tej jednej chwili nic więcej nie miało dla niego znaczenia. Przez lata filmowania ślubów widziałem wiele wzruszających spotkań Pary Młodej, ale takiej reakcji naprawdę nie pamiętam.

Historia, która zaczęła się dla mnie jeszcze przed ślubem

Olę i Artura poznałem wcześniej podczas sesji narzeczeńskiej w Rogalinie. Już wtedy było widać, że łączy ich nie tylko silne uczucie, ale również ogromna swoboda bycia razem. Zależało im na pięknych ujęciach, byli otwarci na pomysły, a współpraca od początku układała się znakomicie.

To miało znaczenie również później. W dniu ślubu nie zaczynaliśmy jako zupełnie obcy sobie ludzie. Wiedzieliśmy już, jak razem pracujemy, a Ola i Artur czuli się przed kamerą naturalnie. Dzięki temu mogłem skupić się na tym, co w filmie ślubnym najważniejsze – prawdziwych reakcjach, relacji między nimi i emocjach pojawiających się w najmniej przewidywalnych momentach.

Film ślubny w Gostyniu – ceremonia w Farze

Ceremonia odbyła się w kościele pw. św. Małgorzaty, znanym jako Fara Gostyń. To właśnie tam, wśród bliskich, Ola i Artur powiedzieli sobie „tak”.

Podczas ceremonii pojawiły się słowa, które wyjątkowo dobrze pasowały do ich historii:

„Otrzymaliście już miłość, która dzisiaj Was łączy, ale przede wszystkim otrzymaliście od Boga siebie nawzajem i to nie jest przypadek, jesteście sami dla siebie tym najpiękniejszym skarbem, darem, o który trzeba się troszczyć i o który trzeba każdego dnia dbać”.

Ola nie kryła wzruszenia. Po pełnym energii i radości początku dnia był to jeden z tych spokojniejszych momentów, w których emocje pojawiają się bez żadnej inscenizacji. Dla mnie właśnie takie kontrasty budują filmową opowieść – radość, śmiech, wzruszenie i chwile, w których wystarczy obserwować.

Wesele w Villa Natura Dolsk

Po ceremonii w Gostyniu świętowanie przeniosło się do Villa Natura w Dolsku. Jeśli wcześniej było dużo emocji, to podczas wesela energia weszła na jeszcze wyższy poziom.

Goście naprawdę chcieli się bawić, a parkiet szybko stał się jednym z najważniejszych miejsc całego przyjęcia. Było głośno, radośnie i bardzo spontanicznie – dokładnie tak, jak powinno wyglądać wesele ludzi otoczonych bliskimi, którzy przyjechali świętować razem z nimi.

Za organizację uroczystości odpowiadały konsultantki ślubne z Fabryki Marzeń, a o atmosferę i pełen energii parkiet zadbał zespół Pagost.

Dla filmu ślubnego takie przyjęcie daje ogromne możliwości. Spokojniejsze momenty ceremonii można zestawić z dynamiką wesela, reakcjami gości i żywiołową zabawą. Dzięki temu historia ma własny rytm i nie jest jedynie chronologicznym zapisem kolejnych punktów dnia.

Sesja filmowa w Kołobrzegu

Historia Oli i Artura nie zakończyła się wraz z ostatnim tańcem. W osobnym terminie spotkaliśmy się ponownie – tym razem w Kołobrzegu, gdzie zrealizowaliśmy nadmorską sesję filmową.

To była zupełnie inna przestrzeń i inny rytm pracy. Bez harmonogramu dnia ślubu, oczekujących gości i konieczności szybkiego powrotu na przyjęcie mogliśmy skupić się na Oli i Arturze oraz wykorzystać nadmorski krajobraz jako tło dla kolejnej części ich historii.

Sesja poślubna daje możliwość stworzenia ujęć, na które podczas wesela często zwyczajnie brakuje czasu. W przypadku Oli i Artura była naturalnym dopełnieniem materiału – od pełnego emocji first looku, przez ceremonię w Gostyniu i energetyczne wesele w Villa Natura, aż po spokojniejsze, filmowe kadry nad morzem.

Za co lubię ten film?

Przede wszystkim za Olę i Artura. Za ich relację, otwartość i emocje, których nie trzeba było tworzyć na potrzeby kamery.

Kiedy myślę o tym filmie, nadal jako pierwsza wraca do mnie reakcja Artura podczas first looku. Ten krzyk radości, śmiech i bukiet, który omal nie ucierpiał od nadmiaru emocji. 🙂 Chwilę później pojawia się wzruszona Ola podczas ceremonii, słowa o byciu dla siebie najpiękniejszym skarbem, a następnie pełne energii wesele.

Lubię filmy, w których Para nie jest jedynie bohaterem pięknych kadrów. Lubię historie, w których naprawdę widać ludzi – ich sposób patrzenia na siebie, spontaniczne reakcje, radość i bliskość. Ola i Artur dali mi takich momentów bardzo wiele.

Miejsce ceremonii ślubu – http://faragostyn.pl/

Miejsce wesela – https://villanatura.pl/sluby-i-wesela/

Zespół muzyczny – https://www.facebook.com/BraciaWalewscy

Skontaktuj się – https://www.janaszkiewicz.com/kontakt/

Zobacz również reportaż fotograficzny Oli i Artura

Film pokazuje tę historię poprzez ruch, dźwięk i emocje zapisane w czasie. Jeśli chcecie zobaczyć również fotograficzne spojrzenie na ślub Oli i Artura, wesele w Villa Natura Dolsk oraz ich sesje, zapraszam do obejrzenia pełnego reportażu zdjęciowego – https://www.janaszkiewicz.com/villa-natura-dolsk-wesele-oli-i-artura/