Wesele Gosi i Maćka odbyło się w Hotelu Gerczak w Jażdżówkach, niedaleko Iławy. To był jeden z tych ślubów, w których od początku czuć było ogromną energię, radość i dopracowanie każdego szczegółu.
Z Gosią i Maćkiem spotkaliśmy się nie pierwszy raz. To była już czwarta realizacja w tym gronie rodziny i znajomych, a wszystko zaczęło się od ślubu Kasi i Pawła – w tym samym kościele i w tej samej sali weselnej. Dla mnie takie powroty są zawsze wyjątkowe, bo pokazują zaufanie, które buduje się nie reklamą, ale wspólnym doświadczeniem i dobrze wykonaną pracą.
Jako fotograf ślubny Iława i okolice bardzo lubię reportaże, w których dużo dzieje się między ludźmi. W przypadku Gosi i Maćka było wszystko, co dobrze działa w fotografii ślubnej: emocje, humor, piękne detale, wzruszenia, pełny parkiet, świetna atmosfera i sesja plenerowa w Trójmieście.
Sesja w Trójmieście
Na początku reportażu możecie zobaczyć zdjęcia z sesji wykonanej w Trójmieście.
Część ujęć powstała w strojach codziennych, w bardziej swobodnym klimacie sesji narzeczeńskiej. Druga część, pokazana później, została wykonana już w strojach ślubnych. Gdańsk, Gdynia i Sopot dały tej historii dodatkową, nadmorską przestrzeń i zupełnie inny nastrój niż dzień ślubu.
Lubię, kiedy reportaż ślubny ma taką różnorodność. Dzięki temu można pokazać Parę Młodą nie tylko w oficjalnym dniu uroczystości, ale też w spokojniejszych, bardziej swobodnych momentach.
Przygotowania do ślubu w Hotelu Gerczak
Przygotowania Gosi i Maćka miały dużo charakteru i świetnie sprawdziły się fotograficznie.
Gosia spędzała ten czas z druhnami, w atmosferze radości, szampana i kobiecego zamieszania. Maciek przygotowywał się ze swoją ekipą, grając w bilarda i czekając na dalszy ciąg dnia.
W trakcie przygotowań pojawiło się wiele pięknych i osobistych momentów. Gosia przygotowała prezent dla Maćka – elegancki zegarek, który jedna z druhen przekazała mu przed ceremonią. Był też wzruszający prezent dla mamy Gosi, po którym obie nie kryły emocji.
Jednym z najbardziej radosnych momentów była chwila, gdy Gosia w szlafroku, z przypiętym welonem i bukietem w dłoni, zaczęła skakać z radości na hotelowym łóżku. To dokładnie ten typ sytuacji, za które lubię fotografię ślubną – naturalne, spontaniczne, prawdziwe i niemożliwe do zaplanowania.
Suknia ślubna zaprojektowana przez Gosię
Gosia na co dzień związana jest z branżą odzieżową dla kobiet, dlatego jej suknia ślubna miała szczególne znaczenie. Zaprojektowała ją sama.
Ten fakt bardzo dobrze pasował do charakteru całego dnia. Wesele Gosi i Maćka było dopracowane wizualnie, ale nie w sposób chłodny czy pokazowy. Każdy detal miał osobisty sens – od sukni, przez dekoracje, po ślubne logo pojawiające się w różnych elementach przyjęcia.
Moment, w którym Gosia pokazała się druhnom w sukni ślubnej, był pełen zachwytu i emocji. Takie reakcje bliskich są w reportażu bezcenne.
First look przed ceremonią
Przed wyjazdem do kościoła przyszedł czas na first look.
Maciek czekał odwrócony tyłem, a Gosia podchodziła do niego w swojej sukni ślubnej. Po drodze wydarzyła się zabawna sytuacja – suknia zaczepiła się o roślinność przy hotelu. Ten drobny, nieplanowany moment dodał całej scenie lekkości i humoru.
Po chwili Maciek zobaczył Gosię po raz pierwszy w sukni ślubnej. Był wyraźnie zachwycony. To jeden z tych momentów, w których fotografia ślubna pokazuje nie tylko wygląd Pary Młodej, ale przede wszystkim emocje między nimi.
Ślub w kościele Matki Bożej Królowej Polski w Rudzienicach
Ceremonia ślubna odbyła się w kościele Matki Bożej Królowej Polski w Rudzienicach.
Przed wejściem do kościoła było dużo radości, powitań i uścisków. Goście bardzo ciepło reagowali na Parę Młodą, a cała uroczystość miała rodzinny, bliski charakter.
Gosię do ołtarza prowadził tata. To był jeden z bardziej wzruszających momentów ceremonii – spokojny, symboliczny i bardzo ważny dla całej historii dnia.
Hotel Gerczak – wesele pełne detali
Po ceremonii Gosia i Maciek wrócili do Hotelu Gerczak, gdzie czekała na nich pięknie przygotowana sala weselna.
Jednym z najbardziej efektownych elementów dekoracji był podwieszany sufit z kwiatów nad częścią, w której siedzieli goście i Para Młoda. Wyglądało to naprawdę wyjątkowo. Pomimo tego, że za dekoracje odpowiadała firma, Maciek sam zawieszał kwiaty przez wiele godzin, żeby spełnić marzenie Gosi.
Kiedy Para Młoda zobaczyła gotową salę po powrocie z kościoła, było widać ogromną radość i zachwyt. Takie momenty świetnie pokazują, ile serca i pracy para wkłada w przygotowanie swojego dnia.
Na parkiecie pojawiło się także ich ślubne logo, które przewijało się w różnych detalach wesela. Nawet w hotelowym pokoju czekała poduszka z tym znakiem. To drobiazgi, ale właśnie one budują spójny klimat reportażu.
Przemowy, pierwszy taniec i pełny parkiet
Podczas wesela nie zabrakło wzruszających przemówień, humoru i oryginalnego przedstawienia rodziców oraz świadków gościom weselnym.
Pierwszy taniec Gosi i Maćka był pięknym rozpoczęciem zabawy. Po nim parkiet szybko się zapełnił, a goście bawili się bardzo żywiołowo. To był jeden z tych reportaży, w których ciągle coś się działo – śmiech, rozmowy, tańce, spontaniczne reakcje i emocje pojawiały się z każdej strony.
Na zewnątrz czekał ogromny napis LOVE, przy którym goście i Para Młoda chętnie robili sobie zdjęcia – eleganckie, zabawne i zupełnie spontaniczne.
W trakcie przyjęcia udało się też zrobić zdjęcie grupowe ze wszystkimi uczestnikami wesela. Takie kadry dobrze zamykają historię ludzi, którzy byli częścią tego dnia.
Wieczór, sztuczne ognie i oczepiny
Wieczorem przyszedł czas na pokaz sztucznych ogni oraz krótkie oczepiny.
Lubię, kiedy reportaż ślubny ma różne etapy i nastroje. Poranne przygotowania, emocje ceremonii, zachwyt nad udekorowaną salą, pełny parkiet, rozmowy gości i wieczorne atrakcje tworzą razem kompletną opowieść.
W przypadku Gosi i Maćka ta historia była szczególnie bogata wizualnie. Było dużo detali, ale też bardzo dużo prawdziwego życia.
Za co lubię ten reportaż?
Lubię ten reportaż za energię, emocje i fotograficzną różnorodność.
To był świetny materiał do fotografowania: piękne przygotowania, dużo spontanicznych momentów, mocne detale, first look, wzruszenia, świetna sala, pełny parkiet i sesja w Trójmieście. Wszystko razem stworzyło bardzo żywy, bogaty reportaż ślubny.
Gosia i Maciek zadbali o każdy szczegół, ale najważniejsze było to, że ten dzień nie stał się przez to sztywny. Wręcz przeciwnie – był pełen radości, luzu, wzruszeń i dobrej zabawy.
Kilka słów od Gosi i Maćka
Po otrzymaniu materiału Gosia i Maciek napisali do nas wiadomość, która bardzo dobrze oddaje emocje związane z tym reportażem:
„Emocje poziom TOTAL! Zdjęcia przepiękne, a film równie czadowy co teledysk. Jesteśmy cholernie zadowoleni! Mnóstwo radości dzięki Wam i pamiątka na całe życie. Pamiętajcie o tym zawsze! My zawsze będziemy wdzięczni.”
Takie słowa są dla mnie szczególnie ważne, bo pokazują, że zdjęcia ślubne nie są tylko ładną galerią. To pamiątka, do której para wraca z emocjami – często już wiele lat po ślubie.
Zobacz również film ślubny Gosi i Maćka
Zdjęcia pokazują emocje, detale, przygotowania i atmosferę tego dnia w pojedynczych kadrach. Film pozwala wrócić do tej historii inaczej – przez ruch, muzykę, głosy bliskich, przemowy, pierwszy taniec i energię wesela.
W przypadku Gosi i Maćka film bardzo dobrze uzupełnia reportaż fotograficzny. Pokazuje radość przygotowań, first look, ceremonię w Rudzienicach, wesele w Hotelu Gerczak, pełny parkiet, pokaz sztucznych ogni oraz sesję ślubną w Trójmieście.
Jeśli chcecie zobaczyć tę historię również w filmowej formie, zapraszam do obejrzenia filmu ślubnego Gosi i Maćka z Hotelu Gerczak i Trójmiasta.
Fotograf ślubny Iława i okolice
Jeśli planujecie ślub w Iławie, okolicach Iławy, Rudzienicach, Jażdżówkach albo w miejscu takim jak Hotel Gerczak, warto wybrać fotografa, który potrafi uchwycić nie tylko najważniejsze punkty dnia, ale też atmosferę, detale i prawdziwe emocje.
W reportażu ślubnym ważne są przygotowania, ceremonia, dekoracje, reakcje bliskich, przemowy, pierwszy taniec, zabawa i te wszystkie małe sytuacje, które dzieją się pomiędzy oficjalnymi momentami.
Jeśli bliska jest Wam naturalna fotografia ślubna oparta na emocjach, relacjach i prawdziwej atmosferze dnia, zapraszam do obejrzenia mojego portfolio fotografii ślubnej.
Planujecie swój ślub i chcecie zapytać o dostępność terminu? Napiszcie do mnie przez formularz kontaktowy.











































































































































































